Przeskocz nawigację.

Wędkarstwo po I wojnie światowej

I wojna światowa wywarła nader ujemny wpływ na stosunki gospodarcze w regionie przemyskim. Szczególnie ucierpiało rybołówstwo tak rzeczne jak i stawowe. Zanik moralności i poczucia cudzej własności spowodował, że rybostan katastrofalnie się zmniejszył, gdyż łowił każdy, kto tylko chciał, bez żadnych kart lub zezwoleń, posługując się nawet dynamitem i granatami. Łowiono nie bacząc ani na okresy ochronne tarła ani na zapisane w ustawie wymiary. Ponadto nieuczciwi handlarze, równocześnie dzierżawcy rewirów rybackich utworzywszy spółkę handlową dyktowali ceny, jakie sami chcieli osiągając minimalny zysk 200%, a bywało, że więcej!

Jednak cierpliwość miejscowych czynników, którym leżała na sercu sprawa rybactwa wyczerpała się, w wyniku czego w roku 1923 zawiązuje się w Przemyślu towarzystwo dla ochrony tutejszego rybactwa pod nazwą: "Towarzystwo Sportowo-Rybackie na rzece Sanie i Wiarze w Przemyślu". Początkowo liczyło ono 37 członków i chociaż na razie nie miało możliwości korzystania z przyjemności łowienia rozpoczęło ostro pracę nad uzdrowieniem stosunków, kontrolując targi rybne, powodując konfiskaty ryb złowionych wbrew ustawie i tępiąc paskarstwo. W roku 1926 Towarzystwo wydzierżawia pierwszy rewir rzeki Wiar, a w roku następnym cztery rewiry na rzece San, zaś w roku 1929 także cztery rewiry rzeki Wisznia. Ilość członków wzrasta do 200. Kłusownictwo tępione przy współudziale członków spada do minimum, a w rewirach zapanował porządek.

Oprócz intensywnego zarybiania dzierżawionych rewirów i kontroli nad gospodarką innych dzierżawców Towarzystwo podjęło walkę z paskarstwem rybnym. Zbudowano własnym kosztem sklep z basenami i wodociągiem, gdzie jeden z miejscowych kupców stale sprzedawał ryby z godziwym zyskiem, po znacznie niższych cenach, doprowadzając do upadku paskarską spółkę handlową wyzyskującą drobnych dostawców i windującą ceny ryb na bliższych i dalszych rynkach.

Wynikami pracy przemyskiego Towarzystwa interesują się okoliczne powiaty, a rezultatem tego jest powstanie dwóch nowych towarzystw sportowo-rybackich: w Samborze i Jarosławiu, których celem było uzdrowienie i tam stosunków w dziedzinie rybactwa.

Celem wpojenia w młodzież szkolną obowiązku uzyskiwania pozwoleń na łowienie ryb Towarzystwo udzielało za minimalną opłatą 1 zł swoje pozwolenia na łowienie metodą spławikową ryb przez cały czas wakacji. Prócz moralno-wychowawczych korzyści Towarzystwo zyskało w wielu wypadkach pomoc młodzieży w wykryciu nawet poważnych przekroczeń ustawy przez zawodowych i przygodnych kłusowników.

Członkom innych towarzystw bawiącym na wczasach w powiecie przemyskim Towarzystwo udzielało bezpłatnych zezwoleń na łowienie ryb wędką przy zachowaniu przepisów i regulaminu gospodarzy.

W maju 1930 roku powstało w Przemyślu nowe Towarzystwo Sportowo-Rybackie "San". Stosownie do postanowień statutu członkiem Towarzystwa mógł być tylko obywatel narodowości polskiej. W roku 1932 Towarzystwo liczyło już 50 członków, w latach następnych: 1933 ? 65; 1934 ? 90; 1935 ? 105; 1936 ? 87; 1937 ? 93.

Również w innych miastach tamtejszego regionu powstawały towarzystwa mające m.in. propagować i kultywować sport wędkarski. Wymienię je kolejno: Powiatowe Tow. Rybackie w Gorlicach ? rok 1906, Powiatowe Towarzystwo Rybackie w Jaśle ? rok 1909, Towarzystwo Sportu Wędkowego w Jarosławiu ? 1925, Towarzystwo Rybackie w Krośnie ? przed 1929 r., Towarzystwo Sportu Wędkowego w Lubaczowie ? przed 1929 r., Sportowe Towarzystwo Rybackie "Okoń" w Sanoku ? 1926 r. oraz wiele innych w miastach na wschód od obecnej granicy Państwa.